Poszukując skutecznych, świeżych i naturalnych kosmetyków bez konserwantów, które będą działały długofalowo i efektywnie, z pewnością warto zatrzymać się przy polskiej marce Lush Botanicals produkującej kosmetyki przechowywane w lodówce z dość krótkim terminem ważności – 10 tygodni.
Wszystkie produkty, które posiada w swojej ofercie Lush Botanicals to kosmetyki bogate w cenne oleje tłoczone na zimno, soczyste roślinne ekstrakty i ciekawie pachnące wody kwiatowe. Zawierają organiczne, naturalne składniki i substancje detoksykujące, które odżywiają i odświeżają skórę.
Z oferty marki używałam do tej pory trzech kosmetyków:
Nieziemski cytrusowy zapach – to pierwsze moje wrażenie po użyciu tego regenerująco-odżywczego serum. Kosmetyk przeznaczony jest na dzień i na noc dla skóry suchej, wrażliwej i odwodnionej. Mimo moich lekkich obaw przed bardzo bogatą i gęstą konsystencją, serum idealnie i szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustej, dodatkowej warstwy.
Kosmetyk mocno nawilża, regeneruje i odżywia skórę a przy tym działa przeciwstarzeniowo. Zawiera olbrzymią dawkę antyoksydantów, witamin i minerałów, które po nawet krótkim użytkowaniu widocznie poprawiają kondycję skóry.
Miło jest zacząć dzień aplikując krem o zapachu wprowadzającym w radosny nastrój. Sunlight to kosmetyk przeznaczony do stosowania na dzień. Nawilża, odżywia, chroni przed wolnymi rodnikami, przywraca zdrowy wygląd i blask dzięki zawartości miki – naturalnego składnika rozświetlającego skórę. Nie pozostawiając tłustego filmu, idealnie sprawdza się także pod makijaż.
Krem pod oczy ma zawsze najtrudniejsze zadanie bo przecież każda mama wie jak trudno znaleźć jest kosmetyk idealny, który choć w niewielkim stopniu ukryje oznaki zmęczenia po nieprzespanej nocy z maluchem.
Krem dla skóry wokół oczu ma jedwabistą, skoncentrowaną ale lekką konsystencję. Od razu czuć nawilżenie i natłuszczenie. Łatwo się rozprowadza i dobrze wchłania. Przy regularnym stosowaniu odżywia delikatną skórę pod oczami i redukuje cienie poprzez usprawnienie krążenia więc jest szczególnie przydatny rano. Nie zapycha skóry, pozostawia ją elastyczną i zabezpieczoną.
Nie da się ukryć, że wszystkie używane przeze mnie produkty zaskakują świeżym i energetyzującym zapachem idealnym do porannego rozbudzenia.
Warto podkreślić także, że firma zadbała o eleganckie, kojarzące się z naturą opakowania i grafikę. Zamykając swoje kosmetyki w ciemnofioletowym, nieprzepuszczającym promieni UVA i UVB szkle Lush Botanicals strzeże naturalności, świeżości oraz wartości odżywczych wszystkich składników.
W ofercie firmy znajduje się kilkanaście produktów do pielęgnacji twarzy. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie!